Polscy piosenkarze

Wyświetlono posty wyszukane dla hasła: Polscy piosenkarze





Temat: GLOSOWANIE W BERLINIE
GLOSOWANIE W BERLINIE
www.arabia.pl/article.php?id=15125

Głosowanie w Berlinie
Dunia Al-Khamisy, 2005-02-01 15:32:03

Na głosowanie wyruszyliśmy najpierw z Warszawy do Krakowa o godzinie 18:00, z
krótka przerwą w Jankach, gdzie spotkaliśmy się z dziennikarzem „Panoramy”,
który rozmawiał z nami przed wyjazdem z kraju (można nas było zobaczyć tego
samego dnia o 22 w Panoramie J). Do Krakowa dotarliśmy około 23:00, wypiliśmy
herbatę/kawę w Dworze w Tomaszowicach (www.dwor.pl), skąd z resztą grupy
ruszyliśmy do Berlina.

Na granicy byliśmy o 5:45, celnik zebrał nasze paszporty, następnie 3 celników
rewidowało nasz autokar. Jestem tylko ciekawa, czego oni szukali, gdyż rewizja
była bardzo oględna, celnik nie umiał nawet otworzyć szafki w autokarze, tylko
tak się z tym męczył, aż niechcący rozwalił zamek. Śmiech na sali! Ale nam
wcale nie było do śmiechu. Zmęczeni czekaliśmy kiedy w końcu pozwolą nam dalej
jechać?!

Na początku zrobili rewizję osobista prezesa Stowarzyszenia Irackich
Demokratów zamieszkałych w Polsce (www.sid.com.pl), Ziyada Raoofa. Po
kilkudziesięciu minutach, rewidowali już nas wszystkich. Przypominam, że
jechaliśmy podobna grupa niż ostatnio - 20 Irakijczyków z polskim
obywatelstwem i 5 Kurdów z irackim obywatelstwem. Byłam jedyną kobietą wśród
podróżujących tym autokarem. Przyszła kolej na moją rewizję osobistą. Celnik
powiedział do kolegi (myśląc pewnie, że nie rozumiem polskiego): „O, ta pani
bardzo ładna, to szybko pójdzie” , odpowiedziałam mu: „Dziękuję”. Mina mu
zbladła. Po czym zapytał: „Pani Ira... Irakijska…Irakijczyka….Irakij…”
Zdenerwowana pomachałam mu dowodem osobistym przed oczami i powiedziałam:
„Jestem Polką! A tam leży mój polski paszport!” On na to: „jak pani pięknie
mówi po polsku, to ja przepraszam, jak Pani jest Polka, już nie będę patrzył
dalej, tak mi niezręcznie pani grzebać w torbie, proszę już iść do autokaru i
przepraszam”. Świetnie! Przypomniała mi się wtedy taka piosenka: ”Polacy
rasiści każdy to powie i nikt tu nie lubić….” Bo skoro „Pani Polka” to on
baaardzo przeprasza, szkoda tylko, ąe byli wśród nas Polacy, którzy są tu od
30 lat i byli traktowani jak cudzoziemcy. W krajach arabskich jest zupełnie
inaczej. Ja na szczęście w i w krajach arabskich i w Polsce jestem traktowana
z szacunkiem - w Polsce jak Polka, a w krajach arabskich jak Arabka. Czyli
wszędzie jak „swoja” :D

O 11:00 dotarliśmy na wybory, ulica była zamknięta dla ruchu samochodów. Stały
tylko samochody policji niemieckiej, pilnującej bezpieczeństwa. Na miejscu
świetna organizacja, specjalna wąska kolejka między barierkami, obok tzw.
„namioty” Czerwonego Krzyża, karetka, oraz każdy mógł się napić za darmo kawy,
herbaty lub wody. Sporo było stacji telewizyjnej i dziennikarzy, osobiście
zauważyłam Deutsche Welle, Kurdistan TV i Kurd Sat.

Oczywiście pełni energii Kurdowie tańczyli, śpiewali. Rewizja była taka jak za
pierwszym razem, ale my już poszliśmy tam tylko z dokumentami, więc nie było
problemu. Zdjęcia mam niestety nie cyfrowe i wrzucę na ARABIA.pl jak tylko
wywołam i zeskakuję.

Karty do głosowania były dość spore i kolorowe. Przed oddaniem głosu każdy
musiał umoczyć prawy palec wskazujący w specjalnej farbie, która schodzi
dopiero po 7 dniach (próbowałam spirytusem, cytryna, zmywacze do paznokci i
nie schodzi ;) Jak było napisane na ulotce wyborczej, która też załączę ze
zdjęciami, farba ta nie powoduje ubytku na zdrowiu.

Ośrodki wyborcze nie miały ze sobą łączności elektronicznej, więc obawiano się
kilkukrotnego głosowania przez jedna osobę, dlatego też znakowali wszystkich,
którzy oddali już głos. W ten sposób, zrodziło się nowe powitanie wśród
Irakijczyków ;) zamiast podawać rękę, podawaliśmy sobie nasze fioletowe palce
;) Wyborom towarzyszyła ogromna radość, która i mi się udzieliła J
W Berlinie, 30.01, w niedziele miało odbyć się spotkanie – dyskusja dotycząca
wyborów z udziałem profesora Hennel Fuertig z Deutsches Orient Instytut,
Hassana Husseina z Deutsche WelIe, Nesrine Shirib z Election Monitor Iraq
(www.electionmonitoriraq.com) oraz Akthama Sulimana z Al-Dżaziry. Niestety w
niedziele rano wyjeżdżaliśmy, więc nie mogliśmy uczestniczyć w dyskusji „Irak
Am Wahltag” czyli „Irak w dniu wyborów”.

Wyniki będą za kilka dni. Wiadomo, że za granicą głosowało 260 148 osób. W
Iraku szacuje się, ze głosowało ok. 80% z uprawnionych do głosowania.

Najlepsze życzenia dla Iraku i narodu irackiego, z którym jestem myślą, czynem
i sercem.




Temat: Lao Che i Muchy w łódzkiej Wytwórni
Lao Che i Muchy w łódzkiej Wytwórni

LAO CHE, MUCHY
29.01.2010, godz. 18:00

bilety:
• do 31 grudnia 28 zł
• do 28 stycznia 33 zł
• w dniu koncertu 38 zł

LAO CHE

Swój debiutancki album, zatytułowany Gusła, zespół wydał w styczniu 2002 roku.
Druga płyta Lao Che, Powstanie Warszawskie została wydana w marcu 2005 roku.
Po wydaniu tego albumu zespół stał się znany. W lipcu tego samego roku, na
zamówienie Muzeum Powstania Warszawskiego, nagrany został singel Czerniaków. W
2005, również na fali sukcesu Powstania Warszawskiego, grupa wystąpiła na
Przystanku Woodstock.
W 2006 roku zespół ponownie wystąpił na Przystanku Woodstock, gdzie otrzymał
nagrodę Złotego Bączka, przyznawanego przez publiczność, oraz na 27.
Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. 5 maja 2006 ukazało się DVD Lao
Che, Powstanie Warszawskie, na którym znalazł się materiał z koncertu w klubie
Proxima w Warszawie, z marca 2006, materiał z koncertu w rocznicę powstania
warszawskiego z 2005, klipy do utworów Koniec i Czerniaków oraz krótki film o
Muzeum Powstania Warszawskiego.
13 kwietnia 2007 roku Lao Che wyruszyło we wspólną trasę koncertową z Armią.
Trzecia płyta zespołu, zatytułowana Gospel, ukazała się 22 lutego 2008 roku.
Pierwszym singlem promującym album był utwór Drogi Panie, już w styczniu 2008
r. udostępniony na stronach wydawnictwa OpenSources. Album Gospel jest
dotychczas największym komercyjnym sukcesem grupy – uzyskał on status złotej
płyty, a piosenki pochodzące z niego uzyskały wysokie notowania na liście
Radiowej Trójki (Hydropiekłowstąpienie, Czarne kowboje).
W 2008 roku Lao Che po raz trzeci wystąpiło na Przystanku Woodstock, zapis z
tego występu pojawił się 29 listopada na DVD.

MUCHY

Grupa muzyczna, założona w Poznaniu w 2004 roku przez Michała Wiraszkę, Piotra
Maciejewskiego i Szymona Waliszewskiego. Jej członkowie przyznają się do
inspiracji takimi wykonawcami, jak: The Smiths, The Velvet Underground, Modest
Mouse, Guided by Voices czy Republika. W 2005 roku na składance Tribute to
Partia ukazał się cover utworu "Nieprzytomna z bólu". Był to pierwszy
zarejestrowany w studiu materiał grupy. Zespół został obwołany odkryciem roku
2006 przez miesięcznik Machina i Program 3 Polskiego Radia. Pierwszy singel
zespołu pt. "Miasto doznań" osiągnął w maju 2007 r. 7. miejsce na prowadzonej
przez Marka Niedźwieckiego Liście Przebojów Polskiego Radia 3. 19 listopada
ukazał się debiutancki album grupy, noszący tytuł Terroromans, uznany za
"Płytę Roku" przez słuchaczy PR3. Zespół zdobył także tytuł "Zespołu Roku
2007" Programu 3 Polskiego Radia. Ponadto grupę uhonorowano trzema nagrodami
"Miazga 2007" magazynu Pulp, w kategoriach zespół, płyta i piosenka ("Miasto
Doznań") roku. Głos Wielkopolski przyznał zespołowi "Medal Młodej Sztuki
2007". Muchy zostały również nominowane do Eska Music Awards 2008 w kategorii
"Album roku ROCK" i do Fryderyka 2008 w kategorii "Nowa twarz fonografii" a
także do nagrody Nocne Marki 2008 pisma Aktivist w kategorii "zespół roku".
Zespół wystąpił min. na 3 edycji Off festival oraz otworzył występem na scenie
głównej Opener Festival 2008.

****
www.wytwornia.pl






Temat: O ŁODZIANACH
O ŁODZIANACH
NOWA WERSJA STAREJ BAJKI

Wersja klasyczna
Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mówka," myślał konik polny, który
okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach.
Kiedy nadeszły chłody i deszcze mrówka schowała się w domu i skosztowała
zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

Wersja współczesna
Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mówka," myślał konik polny,
który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach.
Kiedy nadeszły chłody i deszcze mrówka schowała się w domu i skosztowała
zapasów.
Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową,
na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym
domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają
dachu nad głową.
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego
i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym
kontrastem.
Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są
jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?
Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w
głównym wydaniu wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników.
W programie Łzy nie kłamią Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem
Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie
zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów.
Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost
sprzedaży.
Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu
kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki
organizuje demonstrację pod hasłem "Każdy chce żyć".
Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej
memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki
mają klucze do spiżarni.
Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym
przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią
wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość.
Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji Kto to zrozumie? pyta nie warto
sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w
którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna
szanse wszystkich mrówek i koników," postuluje dziennikarz.
Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która
nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do
Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. KoniecPolski dementuje
pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy.

20 lat później Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze,
który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który
rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy
wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwosc .




Temat: Bezdomny z Bielan nie wróci do dawnego mieszkania
>>>Czy ten brudny...
Czy ten brudny obszczymur to jakaś gwiazda sezonu? Który to już artykuł?

Róbcie dalej bohatera masowej wyobraźni ze śmiecia, który nie pracował, kradł
złom, chlał na osiedlu, nie płacił za mieszkanie. Nie dość, że brudas za moje
pieniądze przejechał się pod Lublin to teraz zamiast ładnie podziękować ma
czelność żądać renty i trzypokojowego mieszkania na powrót!!! Bezczelność
takich brudnych odpadków jest porażająca... Ale dzięki komu tak się dzieje? Ano
jest paru szkodliwych bałwanów: Zwiefka z TVP3, Kowalska z Wybiórczej, jakiś
głupek z TVN...

Takim głupim żurnalistom i innym użalającym się nad losem tego dziada dedykuję
bajeczkę:

Mrowka pracowala w pocie czola cale upalne lato.
Zbudowala solidny dom i zebrała zapasy na sroga zime. "Glupia
mrowka" - myslal konik polny, ktory okres kanikuly spedzil na
tancach i hulankach.
Kiedy nadeszly chlody i deszcze, mrowka schowala sie w domu i
skosztowala zapasow. Konik polny umarl z glodu i zimna.

Wersja wg. Gazety Wyborczej i TVP3:

Mrowka pracowala w pocie czola cale upalne lato.
Zbudowala solidny dom i zebrala zapasy na sroga zime. "Glupia
mrowka" - myslal konik polny, ktory okres kanikuly spedzil na
tancach i hulankach.
Kiedy nadeszly chlody i deszcze, mrowka schowala sie w domu i
skosztowala zapasow.

Drzacy z zimna i glodny jak wilk konik polny zwoluje konferencje
prasowa, na ktorej zadaje publicznie pytanie dlaczego na swiecie
sa mrowki z wlasnym domem i pelna spizarnia podczas, gdy inni
musza cierpiec glod i nie maja dachu nad glowa.
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazuja zdjecia sinego z zimna
konika polnego i siedzacej przy kominku zadowolonej mrowki.
Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to mozliwe, ze w
srodku Europy na poczatku trzeciego tysiaclecia sa jeszcze takie
roznice. Dlaczego konik polny musi tak cierpiec?

Rzecznik prasowy OFKP (Ogolnopolskie Forum Konikow Polnych)
wystepuje w glownym wydaniu Wiadomosci i oskarza mrowke o
uprzedzenie do konikow. W programie "Lzy nie klamia" Glowny Konik
Polski razem z Glownym Konikiem Polnym spiewaja "Nie latwo byc
konikiem”. Piosenka blyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na
listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych
chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.

Koniki polne zapowiadaja zlot gwiazdzisty w Warszawie w
pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja mlodych konikow
polnych przed domem mrowki organizuje demonstrację pod
haslem "Kazdy chce zyc". Stowarzyszenie Zycie i Pracowitosc
Publikuje na stronie internetowej memorial o wiekszej liczbie
aktow przemocy w domach, w ktorych mrowki maja klucze do
spizarni.
Prezydent z zona w specjalnym oswiadczeniu informuja narod o
ogromnym przywiazaniu do wszystkich nieszczesliwych konikow i
zapewniaja, ze zrobia wszystko co w ich mocy, aby przywrocic im
nadzieje w sprawiedliwosc.
Redaktor Mrowkojad w cyklicznej audycji "Kto to zrozumie?" pyta
czy nie warto sprawdzic w jaki sposob mrowka osiagnela tak
wysoki status w kraju, w ktorym jest tak duzo biedy. "Nalezy
wprowadzic podatek, ktory wyrowna szanse wszystkich mrowek i
konikow" - postuluje dziennikarz.

Następnego dnia parlament w trybie przyspieszonym uchwala
ustawe, ktora nakazuje wszystkim mrowkom przekazac w formie
podatku nadmiar zapasow do Centralnego Spichlerza. Glowny
Meteorolog Kraju prof.KoniecPolski dementuje pogloski o rzekomym
odwolaniu zimy.

20 lat pozniej

Konik polny zjada resztki zapasow mrowki. W telewizorze, ktory
kupil za pieniadze ze sprzedazy jedzenia widac nowego przywodce,
ktory rozpromieniony mowi do wiwatujacych tlumow, ze bezpowrotnie
mijaja czasy wyzysku i teraz bedzie juz sprawiedliwosc.




Temat: O ŁODZIANACH
Gość portalu: Garucha napisał(a):

> NOWA WERSJA STAREJ BAJKI
>
> Wersja klasyczna
> Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
> zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mówka," myślał konik polny, który
> okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach.
> Kiedy nadeszły chłody i deszcze mrówka schowała się w domu i skosztowała
> zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.
>
> Wersja współczesna
> Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
> zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mówka," myślał konik polny,
> który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach.
> Kiedy nadeszły chłody i deszcze mrówka schowała się w domu i skosztowała
> zapasów.
> Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową,
> na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym
> domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają
> dachu nad głową.
> TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego
> i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym
> kontrastem.
> Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są
> jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?
> Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w
> głównym wydaniu wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników.
> W programie Łzy nie kłamią Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem
> Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie
> zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów.
> Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost
> sprzedaży.
> Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu
> kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki
> organizuje demonstrację pod hasłem "Każdy chce żyć".
> Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej
> memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki
> mają klucze do spiżarni.
> Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym
> przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią
> wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość.
> Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji Kto to zrozumie? pyta nie warto
> sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w
> którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna
> szanse wszystkich mrówek i koników," postuluje dziennikarz.
> Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która
> nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do
> Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. KoniecPolski dementuje
> pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy.
>
> 20 lat później Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze,
> który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który
> rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy
> wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwosc .

...a póżniej przylazł Pan Czesio i rozdeptał butem konika a na mrowisko
nasikał, pierdnął i poszedł dalej mrucząc: "....ale tego robactwa się naplęgło"

....koniec i bomba
kto nie czytał ten trąba
dwie dziurki w nosie
i skończyło się..




Temat: Festiwal Trailerów Filmowych
Dla porównania oferta kulturalna Wrocławia i Łodzi

Wrocław
Cykliczne imrprezy muzyczne
* Wratislavia Cantans
* Przegląd Piosenki Aktorskiej
* Wrocławski Festiwal Jazzowy Jazz nad Odrą
* Wrocław Non Stop
* Spotkania z Piosenką Żeglarską i Muzyką Folk Szanty we Wrocławiu
* Festiwal: Muzyka Dawna - Persona Grata
* EuroSilesia
* Wrocławskie Lato Organowe
* Wieczory Tumskie
* Spotkania Muzyczne u Oblatów
* Wrocławski Festiwal Gitarowy
* Thanks Jimi Festival
* Maj z Muzyką Dawną
* FORUM MUSICUM
* Muzyka w Ogrodach
* Łykend
* Wieczory w Arsenale
* Zaduszki Jazzowe
* Musica Polonica Nova
* Międzynarodowe Forum Chopinowskie
* Międzynarodowy Festiwal Muzyki Wiedeńskiej
* Międzynarodowy Festiwal Nicolo Paganiniego
* Letni Festiwal Operowy
* Filharmonia dla Młodych
* Filharmonia Familijna
* Stypendyści Samorządu Wrocławia – miastu
* Wrocławski Festiwal Młodych Muzyków Classic Premiere
* Spotkania z muzyką i ...
* Wtorki Muzyczne
* Spotkania z muzyką
* Wieczory Lisztowskie
* Międzynarodowe Mistrzowskie Kursy Pianistyczne
* Koncerty hawdalowe
* Wrocławska Nagroda Muzyczna
* Mimoza
* Chichot
* Ogólnopolski Festiwal Młodych Piosenkarzy BUDZIK
* Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek
* Festiwal Śpiewających Przedszkolaków
* Festiwal Barbórkowy Chórów Studenckich
* Harmonia Viva
* Brave Festival – Przeciw wypędzeniom z kultury
* Festiwal Piosenki Debilnej

Cykliczne imprezy teatralne

* EuroDrama
* Wrostja
* Wrocław Non Stop
* Brave Festival – Przeciw wypędzeniom z kultury
* Międzynarodowe Spotkania Szkół Teatralnych Wydziałów Lalkarskich
* BuskerBus
* Międzynarodowy Festiwal Teatralny DIALOG-WROCŁAW
* Festiwal ewentualnych Talentów Aktorskich - FeTA
* Konkurs Recytatorski
* Międzynarodowe Spotkania Teatralne: Lalka, Loutka, Babka, Bab
* Mistrz - Uczeń. Międzynarodowy Festiwal Debiutów Artystów
* Wrocławskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora
* Przegląd Teatralny CYNA przy Akademickiej Scenie Artystycznej
* Festiwal Artystyczny Młodzieży Akademickiej FAMA

Cykliczne imprezy filmowe

* ERA NOWE HORYZONTY
* Wrocław Non Stop
* Najnowsze Kino Polskie
* Wrocławska Wiosna Filmowa
* Wro Media Art Biennale
* KAN – Festiwal Kina Amatorskiego i Niezależnego
* Międzynarodowy Festiwal Filmów Niezależnych OFFensiva

Plastyczne

* Wrocław Non Stop
* Międzynarodowy Konkurs Rysunku
* Krajowa Wystawa Malarstwa Młodych

Taneczne

* Międzynarodowy Turniej Tańca Towarzyskiego
* Międzynarodowy Festiwal Pieśni i Tańca Studentów i Doktorantów Zagranicznych
* Dolnośląski Przegląd Zespołów Artystycznych Dzieci i Młodzieży Szkolnej
* Tańce Czerwcowe
* Flex Dance Show

Sportowe

* Maraton Wrocław
* Otwarte Mistrzostwa Wrocławia
* Dolnośląskie Igrzyska Młodzieży Szkolnej
* CHALLENGE VITTI. Międzynarodowy Turniej Szermierczy Dzieci
* Grand Prix na żużlu

Inne

* Noc Świętojańska
* Tydzień Kultury Chrześcijańskiej
* Wyszehradzki
* Academia Unius Europae
* Patronów Europy Św. Cyryla i Metodego
* Dni Austrii
* Dni Bułgarii
* Dni Francji
* Dni Holandii
* Dni Kultury Szwedzkiej
* Festiwal Kultury Ukraińskiej UKRAINA VIVA
* Dolnośląski Festiwal Nauki
* Juwenalia
* Pierwszy Dzień Wiosny
* Pożegnanie Lata
* Festyn Jadwiżański
* Oficjalne odsłonięcie na Jatkach Tablicy Ku Czci Prostych Działań



Temat: Kącik rozrywkowy!!
Kącik - numer 28.
W straży pożarnej dzwoni telefon.
- Dzień dobry, czy to ZUS?
- ZUS spłonął.
Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
- Dzień dobry, czy to ZUS?
- ZUS spłonął.
Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
- Dzień dobry, czy to ZUS?
- Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak.
- Ale jak przyjemnie tego posłuchać!...

Blondynka przeglądając nekrologi w gazecie, mówi do męża:
- Napisali, że wymarła cała żeńska część pewnej rodziny.
- Jak to?
- Posłuchaj: "Odeszła nasza ukochana matka, żona, babcia, siostra, ciocia,
szwagierka i synowa".

Sherlock Holmes wybrał się z Doktorem Watsonem do lasu na biwak. Wieczorem
zapaili ognisko, rozbili namiot i zasnęli. W środku nocy Holmes budzi Watsona i
pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie.
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd, drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są
miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę,
ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że
jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sądzą, że
kiedyś ludzie będą latać do gwiazd. A cóż tobie to mówi, drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam ktoś zapier... namiot!

Myśliwy opowiada koledze o swoim polowaniu na kaczki:
- Leci pierwsza, strzelam! Druga, strzelam! Trzecia, strzelam! Czwarta,
strzelam! Piąta, szósta, siódma... wszystkie spadają na ziemię martwe.
- Chwileczkę, a nie musiałeś ładować dubeltówki?
- Nie miałem na to czasu!

Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:
- Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych narodowości. Są
nawet Indianie, którzy leją się kijami bejzbolowymi z łysymi buddyjskimi
mnichami w młodzieżowych strojach.

Chirurg pyta pielęgniarkę:
- Co my tam mamy, siostro, do roboty?
- Dwa lekkie przypadki: katastrofa kolejowa oraz poparzenie i jeden ciężki: mąż,
który nie chciał zmywać naczyń.

Klientka zwraca się do ekspedientki:
- Chciałabym przymierzyć tę niebieską sukienkę na wystawie.
- Bardzo proszę, ale czy nie wolałaby pani skorzystać raczej z przymierzalni?

Anegdota muzyczna
Śpiewak operowy zapytał Jana Filipa Rameau, czy łatwo jest komponować.
- Pan też może spróbować tej sztuki - odpowiedział kompozytor. - Oto kartka
papieru nutowego. Proszę wziąć igłę i pokłuć ten papier na liniach i między liniami.
Gdy śpiewak skończył, Rameau wziął kartkę, zmienił każdą dziurkę na pięciolinii
w nutę różnej wartości, podzielił je na takty i otrzymaną w ten sposób frazę
muzyczną użył jako tematu do arii jednej ze swych oper.

Zagadki muzyczne
* * *
- Co jest klęską dla piosenkarza?
- Gdy się zorientuje, że stracił głos.
- A co jest jeszcze większą klęską?
- Kiedy się NIE zorientuje, że stracił głos.

* * *
- Dlaczego niektórzy piosenkarze zamykają oczy, gdy śpiewają?
- Bo nie mogą znieść widoku cierpiących słuchaczy.

* * *
- Jak kłamią muzycy?
- Jak z nut.

Humor z zeszytów szkolnych
= Woda słona zawiera w sobie sól, a słodka cukier.
= W karczmie muzykant rżnął skrzypce od ucha do ucha.
= Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.
= Prostokąt różni się od kwadratu tym, że raz jest wyższy, a raz szerszy.
= Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia.




Temat: Michnik postąpił szlachetnie i pięknie
Do Dokowskiego:

Szanuję Adama Michnika (za co nie będę pisać - sprawa oczywista). Uważam, że w
związku z przebiegiem jego drogi życiowej ma prawo mówić więcej, niż ci, którzy
w tamtym czasie grzali biurka w KC PZPR, ale nie znaczy to, że jest człowiekiem
nieomylnym i wolnym od nietaktów. Bo to wspomnienie to po prostu gafa. Jakże
inaczej potraktować wspomnienie Adama Michnika o Jacku Kaczmarskim, w którym
jest więcej Michnika, niż Kaczmarskiego?
Przecież fakt, że „Michnik toczy walkę z korupcją” ma się nijak do osoby Jaka
Kaczmarskiego.
Czy uważasz, że w związku z tym, że GW jest zaangażowana w sprawę Rywina
powinna o niej pisać przy wszystkich okazjach, bo jest to tak istotna sprawa?
Bo ja tak nie myślę: boli mnie to co się dzieje w Polsce, cierpnę na myśl o
kolejnej aferze, ale uważam, że przy okazji śmierci takiej osoby należy pisać
tylko o niej i o jej wpływie na innych.

Żeby pisać o wypowiedzi A. Michnika o Jacku Kaczmarskim w kontekście śmierci
tego ostatniego nie wystarczy tylko być admiratorem A. Michnika (tak jak Ty);
wypadałoby jeszcze znać twórczość Jaka Kaczmarskiego.
Tak, tak, twórczość... Nie tylko "Mury", ale też kilkanaście innych programów,
w tym też napisane i wydane już po 1989 r. - takie jak "Wojna postu z
karnawałem", czy "Sarmatia".
Twoje uwaga, iż „Jednak jako piosenkarz czy poeta był słaby i w wolnej Polsce
jego śpiewanie miało sens tylko jako wspomnienie jego zasług w walce o Polskę.
(...) Michnik szanował go do końca, jako człowieka zaangażowanego w sprawy
ojczyzny, ale nie musiał cenić go jako artystę.” świadczy tylko o głębokiej
nieznajomości tematu.
Ponieważ nie interesujesz się sprawą, dla Ciebie Jacek Kaczmarski to tylko bard
opozycji – postać z muzeum PRLu. Lecz dla tych, którzy mają większą od
podstawowej wiedzę co do jego osoby i twórczości to postacią wybitna – a przede
wszystkim twórca ponadczasowych tekstów, nie tylko o polityce, ale też o
historii (także tej dawniejszej), o naszym charakterze narodowym, o literaturze
i kondycji człowieka.

Poczytaj sobie wypowiedzi na forum „Kraj” po umieszczeniu wiadomości po jego
śmierci – sprawdź ich liczbę. Czy takie reakcje może obudzić śmierć marnego
zapomnianego poety? Zastanów się, dlaczego na jego koncerty jeszcze w późnych
latach dziewięćdziesiątych (ostatni raz na Jego koncercie byłam jesienią 1999
r. w Teatrze Polskim we Wrocławiu – pełna sala) przychodzili ludzie w moim
wieku (26 lat) i młodsi? Dlaczego wielu pisze, że On ich kształtował, uczył,
zmuszał do myślenia? Dlaczego tak wielu tak mocno boleje nad jego śmiercią?
Nie! Na pewno nie tylko dlatego, że kojarzy im się on jedynie ze stanem
wojennym i „Solidarnością”.

Zasadniczym grzechem Twoich wypowiedzi nie jest więc bezkrytyczne uwielbienie
dla Adama Michnika (tzn. Twój bezkrytycyzm), ale zupełny brak pogłębionych
wiadomości o Jacku Kaczmarskim. Krótko mówiąc: jeżeli się na czymś nie znasz,
to powstrzymaj się od głosu, bo istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że
głos taki będzie co najmniej błędny.

a.

PS. Czy masz jakiekolwiek nagrania Jacka Kaczmarskiego, czy znasz jego
twórczość?
PS. Zgadzam się z przedmówcami (przedpiszącymi) – stwierdzenie: pochwała z ust
s a m e g o Michnika...” to przegięcie.
PS. 3 Do Jastrzębca - co do omylności Michnika. Po prostu. Mógł sobie darować
te ostatnie akapity. Nie podoba mi się to, że wobec śmierci wyciąga takie
sprawy. I nie jestem betonem, antysemitką, itp.
Właśnie taki sposób prowadzenia dyskusji („Wszyscy, którzy się ze mną nie
zgadzają, to komuniści...) utrudnia jakiekolwiek dojście do wspólnych wniosków.
Forum ma to do siebie, że skręca z tematyką. Ja nie napisałabym nic, gdyby nie
trącące hagiografią z jednej i ignorancją z drugiej strony wypowiedzi
Dokowskiego i nieznoszące sprzeciwu posty Jastrzębca.
Przy całej szacunku i pamięci o zasługach – nikt nie jest zawsze nieomylny.




Temat: Ktogdziejak...?
Ktoś,
gdzieś na forum,
jakoś tak poprosił o zankietowanie się.
Miało być poważnie
lub dowcipnie,
albo tak i tak.

Przenoszę więc
gotowy materiał tutaj,
po przeprowadzeniu aktualizacji.
Oczywiście
i ; ))) ; ))) ; )))
i : ))) : ))) : )))
proszę wstawiać
w dowolnie wybrane miejsca.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

1) Imię
- Anna
Nazwisko
- bardzo pospolite
Nick
- axsa

2) wiek (a przynajmniej data urodzenia, bez roku)
30 września -
tak jakoś około połowy poprzedniego wieku

3) jak trafileś na forum?
Nie pamiętacie?
Moja matula, stara Qqła wyżeraczaczka
podrzuciła do "tego gniazda"
swoje jajo kropkowane po wierzchu.
Dzięki solidnemu wysiadywaniu
doprowadziliście do tego, że się wyklułam.
Czasem tylko nie wiem po co.
Ale częściej wiem.

4) kiedy trafiłeś na forum
Jakieś trzy lata temu.
Na to forum około połowy kwietnia tego roku.

5) mail
axsamałpagazeta.pl

6) gdzie mieszkasz?
O-n
ul.Dzieła pewnego twórcy 4..

7) lubie...
Ludzi i kontakty z nimi.
Lubię czytać, pisać.
Lubie latać samolotem,
pływać,
patrzeć na ogień
i jeszcze święty spokój lubię
mieć.
Lubię robic wszelakie dziergadełka.
Lubię kawę, torty, słodycze, lody.
Lubię .... i jeszcze....

8) nie lubię...
Prasowanie to zmora.
Spóźnialscy to koszmar.
Szpinak jest okropny.
I jeszcze jedno takie
NIE LUBIĘ.

9) kocham...
lubię, szanuję.

10) nienawidzę...
Nienawidze jak cos po mnie łazi,
taki komar na przykład.
Bo po kiego licha łazi,
jak wiadomo,
że nie jestem dla niego przysmakiem.
I to czego NIE LUBIĘ.

11) jestem...
Jestem osobą wesoła, zorganizowaną,
odpowiedzialną i punktualną.
Jestem i dbam o to, żeby coś po mnie zostało.
A teraz bardzo szczęśliwa jestem.

12) mam...
Zawsze mam czym się zajmować,
więc nigdy się nie nudzę.

13) chciałbym mieć...
Chciałabym mieć ... no chciałabym,
baaaaaaaaaaaaaardzo.

14) ulubiony
-film - bardzo dużo polskich z dawnych lat.
-książka – też bardzo dużo.
-kolor - zielony
-portal – gazeta.pl,
aktorka – Meg Reyan
-aktor Gajos, Fronczewski, Kondrat
-piosenkarz, - Niemen
-zespól – Budka Suflera
kompozytorzy – kilku od muzyki poważnej.

15) jedno życzenie do złotej rybki
Ryba,
ty mi nie przynoś z powrotem
tego rozwalonego koryta,
choć to co mam
to nie pałac,
nie złota karoca,
nie .... ,
pamiętaj ryba,
koryta nie przynoś.
I to moje rozbudowane życzenie
załatw do końca -
tak jak się umawiałyśmy.

16) pije
Kuba do Jakuba, Jakub do Michała

17) zwierzęta, które mam
Myszy w piwnicy,
motyle dookoła,
mrówki i biedronki w ogródku
i cały ogólnodostępny zwierzostan.
Teraz jeszcze osy wszędzie.
Osobistego zwierzęcia już nie posiadam.

18) myśle...
o bardzo wielu sprawach.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Dobrowolnie wyrażam zgodę
na przetwarzanie moich "danych osobowych"
i umieszczania ich
we wszystkich miejscach ogólnodostępnych
i nie tylko.

Z poważaniem axsa - Anka : ))) : ))) : )))




Temat: Litewska satyra
Litewska satyra
No to sobie wesoło żartują w telewizji litewskiej. Czy ta satrya może się
podobać? Polecam do przeczytania artykuł.

"Wesoły SS-man w programie litewskiej telewizji
Jacek J. Komar, Wilno
Politycy i gwiazdy estrady miały zapewnić najwyższą oglądalność sylwestrowemu
programowi prywatnej telewizji LNK, którego studio na kilka godzin zamieniło
się w posterunek policji. Jedną z głównych postaci programu był esesman z
wąsikiem Hitlera, który wraz ze znanym litewskim piosenkarzem przebranym za
żołnierza śpiewał o przyszłych zwycięstwach armii litewskiej i o braterstwie
broni
Studio najpopularniejszej na Litwie stacji telewizyjnej LNK na kilka godzin
sylwestrowej nocy zamieniło się w posterunek policji, gdzie policjantów
udawali znani aktorzy, satyrycy i prezenterzy. Odwiedzali go znani artyści i
politycy, wszyscy składali sobie życzenia, żartowali, opowiadali o sprawach
prywatnych. Wśród policjantów niespodziewanie pojawił się esesman. Brał
udział w policyjnych wygłupach, biegał po scenie, wymachiwał pistoletem. Nie
żałował komplementów "policjantom", gratulował, że tak wspaniale potrafią
utrzymać porządek, a gdy któraś z zaproszonych gwiazd "wymagała
spacyfikowania", groził użyciem broni, a nawet proponował "zaprowadzenie
własnych porządków".
Na razie nikt oficjalnie nie zareagował na ten incydent. Szef stacji LNK nie
chciał rozmawiać z "Gazetą", producenci byli nieuchwytni.
Programu nie chcieli też komentować publicyści i socjolodzy, do których
dzwoniłem. Virgis Savukinas, redaktor naczelny portalu www.omni.lt, który
jako jedyny zgodził się na wypowiedź, bagatelizuje sprawę: - Postać esesmana
oczywiście dziwi, ale trudno podejrzewać autorów o ukryte podteksty. Zapewne
chodzi o to, że w podświadomości, szczególnie starszego pokolenia, wciąż
funkcjonuje obraz Niemców z czasów wojny, ale raczej jako okupantów niż siły,
z którą należy się bratać. Stąd więc zapewne próba pokazania esesmana jako
człowieka śmiesznego czy wręcz głupiego - mówi.
Jednak, jak się nieoficjalnie dowiaduję, coś jest na rzeczy, bo telewizja LNK
zorganizuje dziś konferencję prasową poświęconą programowi...
Twórcy "Policyjnego koguta" produkują też niezwykle popularny program
satyryczny "Rowerowe show", w którym pojawiają się antysemickie wypowiedzi.
Nigdy jednak nie doczekał się on krytyki ze strony polityków czy organizacji
społecznych. Na Litwie wszyscy są przekonani, że z "Rowerowym show" lepiej
nie zaczynać, bo samemu można zostać w nim ośmieszonym.
Polski czytelnik musi wiedzieć, że Litwinom nie udało się dotąd rozliczyć z
okresem niemieckiej okupacji, kiedy to zginęło ponad 200 tys. litewskich
Żydów (ocalało tylko 5 proc.). W mordowaniu uczestniczyli litewscy policjanci
z oddziałów kontrolowanych przez nazistów, Litwini urządzali pogromy jeszcze
przed wkroczeniem Niemców. W Ponarach pod Wilnem, największym tutaj miejscu
kaźni Żydów, zabito ich ponad 100 tys. Do dziś trwają spory, kto odegrał
większą rolę w tych mordach - litewscy policjanci czy Niemcy.
Tymczasem do dziś wielu Litwinów żyje w przekonaniu, że to Litwini byli
ofiarami tych Żydów, którzy w latach 1940-41, w czasie sowieckiej okupacji,
służyli w radzieckich organach. Wielu uważa też, że okres okupacji sowieckiej
był dla Litwy gorszy niż okupacja niemiecka.
O opieszałe rozliczanie się z wojenną przeszłością i niedostateczne
zwalczanie antysemityzmu od lat oskarża litewskie władze Centrum Szymona
Wiesenthala zajmujące się ściganiem zbrodniarzy wojennych. Władze
odpowiadają, że dużo już zrobiły. W 1995 r. prezydent Algirdas Brazauskas
przeprosił Żydów na udział Litwinów w Zagładzie, młode pokolenie na lekcjach
historii poznaje prawdę o Holocauście.
Centrum Wiesenthala przypomina jednak, że do tej pory na Litwie o udział w
zbrodniach wojennych oskarżono zaledwie dwie osoby. Byli to Aleksander
Lileikis, w czasie wojny szef okręgu wileńskiego litewskiej policji
bezpieczeństwa Sauguma współpracującej z Niemcami i jego zastępca Kazys
Gimżauskas. Ich procesy toczyły się kilka lat i były przerywane z uwagi na
zły stan zdrowia oskarżonych. Proces Gimżauskasa doprowadzono do końca pod
naciskiem międzynarodowej opinii publicznej. Uznano go winnym udziału w
zagładzie, ale sąd odstąpił od wyznaczenia kary z powodu złego stanu zdrowia
oskarżonego. Z tego samego powodu wstrzymano proces Lileikisa, który kilka
miesięcy potem zmarł."
źródło: gazeta.pl




Temat: Michnik postąpił szlachetnie i pięknie
Dokowski jesteś boski!
Trudno mi polemizować z osobą, która uważa, że jej wyrywkową wiedzę na jakiś
temat podzielają absulutnie wyszcy, ale spróbuję:

1. Skąd wiesz, że "Przyjażń Michnika z Kaczmarskim nie była przyajźnią dwóch
artystów o pokrewnej duszy, ale byłą przyjaźnią dwóch antykomunistów"? Czy
śledząc wystąpienia Adama Michnika naprawdę uważasz, że cenił on Jacka
Kaczmarskiego tylko i wyłacznie za jego postwę w czasach komuny?

Prawdopodobna odpowiedź: Ano stąd, że nic nie wiesz o Jacku Kaczmarskim ponad
to, że śpiewał "Mury" i występował w "Wolnej Europie". Rozumiem - nie każdy się
musi wszystkim interesować i na wszystkim znać. Ale niewiedza winna raczej
skłaniać do milczenia, nie zaś do tak stanowczego zabierania głosu.

2. Wspominana już ignorancja co do charakteru twórczości sprawia, że masz o
niej fałszywe pojęcie. Ludzie nie słuchaliby przez 15 lat czyiś piosenek tylko
dlatego, że dobrze kojarzy im się z opozycją. Jakoś inni bardzowie opozycji
odeszli w zapomnienie, a On trwał i dalej tworzył.

3. Słowo program w "tym dziwacznym kontekście" znaczy program - zestaw piosenek
nagranych na jednej płycie pod wspólnym tytułem, zezwyczaj mający jakąś wspólną
myśl, motyw przewodni ("Muzeum", "Sarmatia").
Kolejny przykład Twojej niewiedzy, która - jak wspominałam - sama w sonbie nie
jest żadnym grzechem aż do momentu, kiedy nie zaczynasz atakować osób tą wiedzę
posiadających.

4. To miło, że przytoczyłeś mnie przytaczającą Ciebie, ale czemu polemizujesz
ze mną tak wybiórczo? Dlaczego nie dyskutujesz ze wszech miar prawdziwym
stwierdzeniem, że Jacek Kaczmarski nie jest dla wszystkkich, jak uparcie
usiłujesz tego dowieść, tym samaym, co dla Ciebie - bardem opozycji. Przywołane
przeze mnie fakty temu bowiem przeczą:
Kilkuset ludzi zasiadło przed komputerami, żeby na różnych forach napisać, kim
był dla nich Jacek Kaczmarski. A był przede wszystkim nie bardem, ale
uniwersalnym poetą, głosem sumienia, nauczycielem, inspiracją do poszukiwań.
Wiele z nich to ludzie młodzi (hmm, jak ja), którzy komunę pamiętają jak przez
mgłę, dla których nie ma innego świata, niż demokratyczna RP (co oczywiście
zawdzięczamy opozycji).

Właśnie godzinę tamu zakończyła się w radiowej "Trójce" audycja poświęcona
Jackowi Kaczmarskiemu. Prowadził ją Jerzy Sosnowski. I wiesz co? Gros
dzwoniących i piszących to 20-25-latkowie. Najmłodszy wielbiciel talentu
Kaczmarskiego, który napisał maila, miał 15 lat!
I Ty naprawdę uważasz, że tylko i wyłącznie dlatego, że był bardem opozycji?

5. Samą legendą i wspomnieniami nie zaludnisz sal koncertowych. Ja byłam na
koncertach Kaczmarskiego tylko 2 razy: we wrocławskim Imparcie i we wspominanym
teatrze - to największe sale koncertowe w mieście. Bilety wykupione na długo
przed koncertem.

6. A skąd ten snbizm wziąłeś? Wybacz, ale nie wiedziałam, że brak krytycyzmu
równa się snobizm. To dla mnie nowość. Muszę to przemyśleć.
Szkoda natomiast, że nie odniosłeś się do moich rzeczywistych zarzutów odnośnie
braku Twojej znajmości tematu, o którym piszesz. Gdybyś bowiem coś wiedział nie
powtarzałbyś z uporem maniaka "bard opozycji", "bard opozycji".

7. Co do Niemena - nie wiem, jakiej stacji słuchasz, że jego muzykę możesz
usłyszeć wszędzie i o każdym czasie, ale: Niemen był muzykiem i to wybitnym, a
Kaczmarski przede wszystkim poetą i pieśniarzem, nie rozumiem więc, czemu ich
porównujesz i jaki wniosek ma z tego wypłynąć.
Przy całym szcunku do Niemena - zasadą jest, że im bardziej wymagająca
twórczość, tym ma mniejszy krąg odbiorców. Na przykład Krzysztof Penderecki nie
był bardzem opozycji, a też go nie można usłyszeć w radio i niewiele polskich
rodzin ma płytę z jego kompozycjami.

A to, że Ty wolisz zapamiętać Kaczmarskiego, jako legendę z czasów PRLu, to już
Twoja sprawa. Uważaj tylko, by Twoje chcenie nie prowadziło do zafałszowywania
rzeczywistości.
To trochę tak, jakbyś pamiętał, że Gustaw Holoubek grał tylko Konrada
w "Dziadach" w 1968 r. i mówił - to, co potem to już nie jest ważne - istotne,
że zagrał w przedstawieniu uznanym za antyreżimowe.

No a ta "pochwała z ust samego Michnika...", ten "dowódca" i ten "oficer" no i
ten "piosenkarz"... Bez komentarza.

a.




Temat: Michnik postąpił szlachetnie i pięknie
Bardzo się cieszę, że Kaczmarskiego cenisz ...
... także jako artystę.

malanna napisała:

> Jakże inaczej potraktować wspomnienie Adama Michnika o Jacku Kaczmarskim,
> w którym jest więcej Michnika, niż Kaczmarskiego?

Jednak ta absurdala insynuacja zdradza twój irracjonalny stosunek do Michnika.

> Przecież fakt, że „Michnik toczy walkę z korupcją” ma się nijak do
> osoby Jaka Kaczmarskiego.

Ma bardzo wiele, gdyż dla większości Polaków Kaczmarski był jednak bardziej
bardem opozycji niż artystą. Przyjażń Michnika z Kaczmarskim nie była
przyajźnią dwóch artystów o pokrewnej duszy, ale byłą przyjaźnią dwóch
antykomunistów. A dzisiejsza walka Michnika jest kontynuacją jego walki z
czerwonymi, w której Kaczmarski także brał udział. Jak widać wspierał Michnika
do końca i za to mu chwała. Dobrze że Michnik o tym przypomniał.

> przy okazji śmierci takiej osoby należy pisać
> tylko o niej i o jej wpływie na innych.

Michnik dał nam do zrozumienia, że Kaczmarski do końca wspierał przyjaciół i
wpływał na nich pozytywnie. Być może duchowemu wsparciu Jacka Adam zawdzięcza
wytrwałość w nieustającej walce z otaczajacym nas złem.

> wypadałoby jeszcze znać twórczość Jaka Kaczmarskiego.

Szanuję go i bez tej znajomości. Nie gustuję w twórczości tego gatunku, chociaż
wierzę, że Kaczmarski osiągnął w niej szczyty.

A skoro już rozwijasz wątek dla mnie uboczny - jakość twórczości Kaczmarskiego -
to nasuwa mi się porównanie z Niemenem, który był wielkim artystą, ale nie był
bardem opozycji. Dlatego Niemen sławny jest jako artysta a jego muzykę można
usłyszeć wszędzie i w każdym czasie, i w każdym domu są jego płyty. Kaczmarski
był sławny jako bard opozycji antykomunistycznej, prawie nikt nie ma jego płyt
i bardzo rzadko można w dzisiejszych czasach usłyszeć jego piosenki.

> Tak, tak, twórczość... Nie tylko "Mury", ale też kilkanaście innych
> programów

Co znaczy słowo "program" w tym dziwacznym kontekście?

> Twoje uwaga, iż „Jednak jako piosenkarz czy poeta był słaby i w wolnej
> Polsce jego śpiewanie miało sens tylko jako wspomnienie jego zasług w walce
> o Polskę.
> (...) Michnik szanował go do końca, jako człowieka zaangażowanego w sprawy
> ojczyzny, ale nie musiał cenić go jako artystę.” świadczy tylko o
> głębokiej nieznajomości tematu.

Chętnie Ci wierzę, gdyż wszelkie superlatywne wypowiedzi o Kaczmarskim są
balsamem dla mych uszu, szczgólnie poprzez kontrast do chamskich i pełnych
nienawiści wypowiedzi niektórych osobników na temat Michnika.

> Czy takie reakcje może obudzić śmierć marnego zapomnianego poety?

Barda opozycji, zapomniałaś? To wystarcza do tych reakcji.

> Zastanów się, dlaczego na jego koncerty jeszcze w późnych
> latach dziewięćdziesiątych (ostatni raz na Jego koncercie byłam jesienią 1999
> r. w Teatrze Polskim we Wrocławiu – pełna sala)

Na ile osób? Zresztą nie dziwi frekwencja na koncertach legendarnego barda
opozycji.

> Na pewno nie tylko dlatego, że kojarzy im się on jedynie ze stanem
> wojennym i „Solidarnością”.

Bardzo się z tego cieszę

> Zasadniczym grzechem Twoich wypowiedzi nie jest więc bezkrytyczne uwielbienie
> dla Adama Michnika (tzn. Twój bezkrytycyzm), ale zupełny brak pogłębionych
> wiadomości o Jacku Kaczmarskim.

Próbujesz grać na moim domniemanym snobizmie? Nie jestem snobem i nie będę
nawet udawał, że żałuję, iż nie znam lepiej twórczości Kaczmarskiego. Mam tyle
jeszcze zaległości z literatury i sztuki ...

Wolę zapamiętać Kaczmarskiego jako legendę z czasów PRL



Temat: najlepsze
najlepsze
Argument , że mamy najlepsze szkoły i baletowe muzyczne w świecie trąci
szowinizmem . Muzyka to nie tylko Chopin i Rubinstein . Jeżeli szkoła
skoncentruje się na jednym to wiadomym jest , że prześcignie tych
innych .

Faktycznie może jesteśmy najlepsi w konkursach Chopina - chociaż ostatnio
zauważyłem , że i Japończycy i Chińczycy nieźle potrafią konkurować z naszymi
pianistami a jest to dla nich tak odrębny kulturowo dźwięk .
Nie wiem jak my sobie dajemy radę na polu muzyki azjatyckiej czy afrykańskiej.

Nieźle też sobie dają radę Ci "gorsi " z zachodu , chociaż wielu
twierdzi , że ich edukacja jest mniej niż zero . Ale jak sprawa
ma się w muzyce nieklasycznej . Odnoszę wrażenie , że jesteśmy
w ogonie . Nie powiedziałbym , że muzyka filmowa naszej produkcji
jest lepsza od tej niby gorszej amerykańskiej . Nie wspomnę już
o ich country , a naszej muzyce ludowej . Tam country weszło
do wielu domów nie tylko w Ameryce , ale w całym swiecie .
Nasza muzyka ludowa trzyma się wiejskich chałup z wyjątkiem
może braci bliźniaków , którzy nieźle łączą elementy muzyki
góralskiej z rozrywkową trafiając do gustów współczesnego
odbiorcy .

Umiejętności improwizacji są na bardzo niskim poziomie w polskiej
szkole . Uczeń nic nie zagra , jak tego przed tem przez co najmniej
kilka tygodni nie rozczyta i wyćwiczy , podczas gdy wielu grających
Amerykanów potrafi na miejscu zaimprowizować i niekoniecznie muszą
być po szkołach muzycznych .

Sukces metro w Polsce był kompletną klęską w USA . Pytano kto
za coś takiego mógł cokolwiek zapłacić . Okazuje się więc , że
nie zawsze może my z nimi konkurować .

W muzyce rozrywkowej odnosimy sukcesy w jazz . Tyko , że
oni poszli dalej , a my stanęliśmy na jazz .

A czy mamy jakieś zespoły czy piosenkarzy "eksportowych" , którzy
mogliby wspierać nas budżet , a tym samym rozwój szkół muzycznych .
ABBA przynosiła do budżetu więcej niż wszystkie fabryki w krajach
skandynawskich . Nasz Górniak zapewne osiągnęła maksimum -200 000
płyt w Angli . Jest to niewątpliwie sukces , gdy porównamy
z innmi rozpaczliwymi próbami wejścia na rynki zachodnie .

Szkoły baletowe to kwestia gustu . Mi się nie podopa balet rosyjski ,
bo jest dla mnie sztywny ( podejrzewam , że tancerze mają kłopoty
z mięśniami karku ) wolę uwspółcześniony balet angielski .
Jeżli przejdziemy do tańca tradycyjnego , to więcej gracji
i uroku w sambie czy rumbie widzę w dowolnym klubie brazyliskim
wsród tańczących brazylijczyków , niż wśród naszych tancerzy
zwłaszcza płci męskiej , którzy robią takie miny , jakby ten
taniec ich męczył .

Nie piszę jako znawca , bo wg znawców ja się na muzyce nie znam .
Piszę jako odbiorca muzyki . O operze nie piszę , bo w żadnym
wydaniu mi się nie podoba .




Temat: Wincenty Gall z Nie-Kadłubkow
Gość portalu: Gall napisał(a):

> Łażeju
> Dzięki za trud włożony w naszą edukację o Łodzi. Widać, że odwiedził nas
> lokalny, łódzki patriota (po podjęciem tym kryje się w mojej ocenie również
> troska o rozpropagowanie pozytywnych punktów miasta).

Nie ma za co:) Cała przyjemność po stronie lokalnego patrioty :)

> Myślę, że Łódź ma problem podobny do Bydgoszczy. Krótkie odwiedziny każdego z
> tych miast, nie poparte dobrym przewodnikiem, prowadzą do negatywnego odbioru
> miasta.

Nie mogę wypowiadać się na temat Bydgoszczy, bo tego miasta nie znam:( ale
rzeczywiście krótkie zwiedzanie Łodzi "na własną rękę" może zakończyć się
chcęcią bezpowrotnej ucieczki z tego miasta.

> Przykładem jestem ja. Byłem wielokrotnie w Łodzi. Bywam tam kilka razy do
roku
> na jednodniowych występach (podczas ostatniego miałem okazję przejść się po
> Piotrkowskiej). Te wizyty powodują, że w całej masie nie widać tych perełek.
Co
>
> więcej, kilka lat temu kilkakrotnie przejechałem siętramwajem po mieście i
> trafiłem w paskudne miejsca. Potwierdziło to moje wyobrażenie o mieście (czy
> przypadkiem Manaam nie kręcił w Łodzi mrocznych teledysków do płyty Nocny
> patrol).

Szkoda, że takie wspomnienia wyniosłeś z miasta. I mnie przejażdżka tramwajem
ulicą Kilińskiego czy Wojska Polskiego wprawia w stan przygnębienia. Szarość,
sypiące się tynki, Bleh! Na szczęście znam też inne oblicze tego miasta, na
nieszczęście przybysze z innych regionów, innego oblicza nie znają i taki
wizerunek miasta uogólniają na całą Łódź.

Na pewno w Łodzi powstał teledysk do piosenki "Luciola". Mroczny obraz miasta z
tamtego teledysku znakomicie komponuje się z piosenką. Również niezbyt wesołe
oblicze miasta można było zobaczyć w "Edim" Piotra Trzaskalskieogo. Co ciekawe
właśnie taki klimat miasta zafascynował Davida Lyncha, który w Łodzi otworzy
swoje centrum filmowe.

> Co do Camerimage to nie jest twór łodzi, lecz Żydowicz przeniósł go z Torunia
> i to chyba z sukcesem.

Ano - ukradła Łódź festiwal Toruniowi. I festiwal ten bardzo udanie wkomponował
się w łódzki krajobraz. Filmowe tradycje miasta dały o sobie znać. Camerimage
rozwija się z roku na rok. Oprócz pokazów filmów, rozwija się idea warsztatów
filmowych prowadzonych przez mistrzów światowego kina. Czynny w tym udział
bierze łódzka filmówka oraz studio Opus Film. Czynnikiem, który jeszcze
bardziej związał festiwal z Łodzią jest objęcie funkcji sponsora tytularnego
przez znaną łódzka firmę - Atlas (który notabene coraz bardziej angażuje się w
działalność kulturalną, oprócz sponsoringu imprez kulturalnych właściciele
atlasu otworzyli w Łodzi galerię "Atlas Sztuki" mieszącą się w dawnej rytualnej
żydowskiej rzeźni przy ul. Piotrkowskiej)

> PS Zapomniałbym dodać uwagi i koszmarnym dworcu PKP, który był wiele lat
> remontowany, by i tak powstało paskudztwo

Grrrrrr, to nie był remont!! Ktoś "genialny inaczej" zdecydował o wyburzeniu
starego, secesyjnego budynku dworca i postawienie w jego miejscu bunkrowatego
klocka! Głupota nie zna granic.

pozdrawiam




Temat: ALE WIOCHA w TV-Bialystok!!
WASZA KRYTYKE I TAK MAMY GLEBOKO!!!!
Witam Wszystkich!!
Poprostu juz nie wytrzymala czytajac te wpisy..Kazdy tylko jakie to disco polo
jest zle..Wnioskowac by mozna,ze sluchanie disco polo to najwieksza zbrodnia na
swiecie..Dobrze wiedziec..Tylko,ze jakos malo mnie to obchodzi!!Wychowalam sie
na disco polo iwraz z wiekiem bylam swiadkiem przemiany
disco polo w dance..No,ale dla niektorych to przeciez muzyka tylko na wesela..
Znajac zycie Ci ktorzy tak twierdza poprsotsu nie maja bladego pojecia jak
teraz brzmi disco polo...Najlepiej jest krytykowac wcale nieznajac
sytuacji..Jest wiele osob ktore nie lubia techno,inni hip hopu a jeszcze inni
disco polo..I tak disco polo oczywiscie mozna krtykowac,ale techno czy hip hop
to nie bo to przeciez takie ambitne teksty..Ja jestem wierna swoim idealom i
muzyce od dziecka i nie zachowuje sie tak jak to 3/4 ludzi ktorzy kochaja hip
hop ktory jest w modzie,a potem gdy nastaje era techno porzucaja szerokie
spodnie i kupuja se gwizdki i biale rekawiczki..Dla mnie to jest chore takie
popadanie w skrajnosci tylko dlatego,ze cos jest modne..Ja uwazam,ze w kazdym
rodzaju muzyki mozna znalesc lepsze i gorsze kawalki i jestem pewna ze z tym
sie zgodzi kazdy!!Spotkalam sie na forum z okresleniami ze disco polo
umarlo...Bym sie z tym niezgodzila..Disco polo ucichlo,a to tylko dlategoze
teraz jest promowane to co jest modne i za co mozna wiecej kasy sciagnac od
ludzi.Dalsza sprawa to zabawa na imprezach...Poprostu sie smiac chce..zbiera
sie grupa osob i jada na imreze disco polo tylko podobno po to by sie ponabijac
z ludzi<przepraszam czy juz nie maja na co kasy wydawac?>a w rezultacie bawia
sie bardzo dobrze i spiewaja wszystkie kawalki disco polo..No i wlasnie tu tego
nie rozumiem..Jesli mi sie cos nie podoba to sie tego na pamiec nie ucze:p A
zeby wpadla jakas piosenka do a do z w glowe trzeba ja pare razu
posluchac..Wiec wniosek prosty,owi ludzie lubia disco polo,ale wstydza sie
przyznac,bo boja sie ze przez to stana sie gorsi dla spoleczenstwa..Uwazam,ze
taki stan rzeczy wprowadzaja ludzie ktorzy sie czuja gorsi od innych i przez
wysmiewanie sie ludzi ktorzy np.sluchaja disco polo probuja podniesc swoja
samoocene..To jest tak samo jak z gardzeniem czlowiekiem
brzydszym,biedniejszym,niesmial ym..Mozna by tak wyliczac w nieskonczonosc,ale
tu nie o to chodzi.Uwazam,ze zyjemy w wolnym kraju i mamy prawo sluchac tego
czego chcemy bez obawy,ze bedziemy potepieni za ten czyn!!
A co do programu Boom Hit Music to powiem tak,oprawa programu mi sie wcale nie
podoba i to moge powiedziec glosno i wyraznie,ze Zbyszek i Dj.Kot robia z
siebie posmiewisko i uwazam,ze prezenterzy powinni byc inni,a co do muzyki to
ciesze sie,ze wkoncu mozna pogaldac przez te pare<czyli 20>minut trosze klipow
disco polo:)
A na zakonczenie tekst TOPLESOW"Nasza muzyka",ktory mozna powiedziec jest
hymnem disco polo:)
Kocham Cie tak prosto brzmi
I love you and you love me
o milosci przeciez spiewa kazdy
stereotyp z dawnych lat
juz przeminal dawno zgasl
lecz niektorzy lepsi
w cudzyslowiu upieraja sie
ze muzyka nasza bez wartosci jest
ze zdania wyspiewane maja glupia tresc
lecz kiedy na imprezach spedzaja czas
sluchaja naszej muzy sluchaja nas
spiewaja nasze teksty nie myla sie
skad je dokladnie znaja to zadziwia mnie
krotka odpowiedz na pytanie glupie
wasza krytyke i tak mamy gleboko...

kocham cie ty kochasz mnie
ta muzyka zmienia sie
zamist nasz oczerniac siebie posluchaj
latwo krytykowac jest
trudniej jest krytyke zniesc
my nie oceniamy tych
ktorzy upieraja sie
ze muzyka nasza bez wartosci jest
ze zdania wyspiewane maja glupia tresc
lecz kiedy na imprezach spedzaja czas
sluchaja naszej muzy sluchaja nas
spiewaja nasze teksty nie myla sie
skad je dokladnie znaja to zadziwia mnie
krotka odpowiedz na pytanie glupie
wasza krytyke i tak mamy gleboko...

muzyka nasza wartosc dla nas ma
wybrzmiewa polskim tekstem melodia serca gra
nikt nie jest doskonaly
kazdy o tym wie
czy jesccze nie masz dosc
czy nadal twierdzisz ze
ze muzyka nasza bez wartosci jest
ze zdania wyspiewane maja glupia tresc
krotka odpowiedz na pytanie glupie
twoja opinie i tak mamy gleboko...

PS:Ludzie nie bojscie sie sluchac disco polo!!!I pamietajcie "krytyke i tak
mamy gleboko..."
POZDRAWIAM WSZYSTKICH FANOW DISCO POLO BARDZO GORACO!!WSZYSCY FANI LACZMY
SIE:)))



Temat: Niemiecka pamięć-niemiecka trauma
Do Radiowca - z pozdrowieniami
Czesc,
moim powiedzeniem ze "zapomnial wol ze ..." chcialem oddac stan rzeczy/psychiki
Niemiec jaka obserwuje od chwili zjednoczenia albo jak niektorzy mowia Anschlußu
DDR.Nie kto inny jak Willy Brandt okreslil 50 lat istnienia RFN-u jako stracony
czas !!! 50 lat w czasie ktorych zostal zbudowany system demokratyczny zostal
okreslony jako strata czasu.
Obserwuje sie powrot do tradycji na ktorej widok nawet wstrzemiezliwi Anglicy
kreca nosem, tak np. korespondent londynskiego "Times´a" Roger Boyce w
komentarzu do obchodow 300-lecia (samo)koronacji na krola Prus napisal : Prusy
szkodza Waszemu zdrowiu (Preussen schadet Ihrer Gesundheit)parafrazujac napis
na opakowaniach lekarstw ostrzegajacych przez naduzaciami tychze.
Nie zwazajac na te komentarze trwa w Niemczech kult idealizowanej historii
polaczanej z falszowaniem tejze na wlasny pozytek - w celu osiagniecia korzysci.
Kazdy kto obserwowal upor z jakim rzad kanclerza RFN-u dazyl do napasci na
Jugoslawie (sluzby spec. Niemiec i Austrii falszujac plan rzekomych czystek
etnicznych dokonaly tego z ...bledem gramatycznym) musi sie dziwic z oporu wobec
zapowiedzianej wojny z Irakiem.Cytowany tutaj przyklad konfrencji w Monachium
jest b.trafny - bez zbednego zaangazowania srodkow probuje osiagnac sie
maksymalne cele "odgrzewajac" stare sojusze -> W czasie II wojny Albanczycy
mordowali z przyzwoleniem Niemcow na zajetych przez Wehrmacht terenach Romow i
Zydow - po latach wjezdzajacedo Kosowa niemieckie czolgi witano gestem
wyciagnietej w hitlerowskim pozdrowieniu lapy,datujaca sie na lata II wojny
wspolpraca z Afganistanem jest odnawiana - afganscy policjanci sa szkoleni przez
Niemcow itd.
Rzekomo "wykrywane" w okresie poprzedzajacym napasc na Jugoslawie "obozy
koncentracyjne" i okrzykniecie demokratycznie wybranego prezydenta (Milosevica)
despota i drugim ...Hitlerem jest jednym z takich przykladow.
Nota bene cytowany i polecany przeze mnie innym forumowiczom
magazyn "konkret"(1)napisal ze gdyby Milosevic oddal swoje banki pod kontrole
Deutsche Bank defilowal by razem z kanclerzem przed frontem kompanii"honorowej"
Bundeswehry.
Pisze w cudzyslowiu gdyz radiostacja nadajaca dla zolnierzy w Kosowie konczy
program podobnie tak jak wehrmachtowska rozglosnia - "Sender Belgrad" piosenka
dla zolnierzy z II wojny swiatowej -> Lilly Mareen !
Takich przykladow moglbym tutaj przytaczac naprawde wiecej,wszystkie sa dowodem
ze sasiad mimo iz solidny staje sie nieobliczalny zapominajac o historii
traktujac ja jak fasade ktora mozna na nowo odbudowac - jak gdyby nigdy nic ...
Polecam (znowu)film Stanleya Kramera "Proces Norymberski" (z lat 50-60-tych ?)
w jednej ze scen Richard Widmark (grajacy oskarzyciela w procesie sedziow)
siedzac w barze zaczal krzyczec :"nie bylo zadnych Nazis - to Eskimosi mordowali
ludzi" oddajac w ten sposob atmosfere jaka dzisiaj panuje w Niemczech.Mowiac o
zbrodniarzach mowi sie o Nazis,mowiac o obozach okresla sie je mianem "polskich"
O protestach ze strony polskich wladz nie slyszalem - moze ty !?
Pozdrawiam
"podroznik"

PS.
(1)-> wiecej tekstow pod www.konkret-verlage.de